Twitch - Wredny Åšmierdziel

Salve

Zdecydowalem sie napisac ten poradnik po wysluchaniu masy opinii o szczurku, w wiekszosci blednych. Widzialem rozne pomysly na buildy, na role twitcha, dyskusje jaki to nie jest slaby, tudziez mega przegiety. A jaki jest?

Jest wrednym szczurem, ktory ma robic za ciern w dupie przeciwnika i przy wsparciu druzyny - wygrac gre.

1) Skille
 

 

[Obrazek: spell_154.jpg] Deadly Venom

 Kazdy atak szczura daje przeciwnikowi stacka deadly venom. Owszem, stack truje, ale to zdecydowanie nie jest w tym najwazniejsze. Ta truta jest slaba, na najwyzszym lvlu zadaje 8 dmg/1s przez 8s. Stackuje sie do 6 razy. 6 stackow przez 8 sekund moze zadac prawie 400 dmg, ale nie ma co liczyc na sama trucizne. Wazne sa stacki.

[Obrazek: spell_151.jpg]
Ambush
Czyli stealth. Poczatkujacy gracze moga sie tym skillem zachwycac, ale jednoczesnie to wlasnie nadmierna pewnosc siebie jest najczestsza przyczyna zgonow twitcha. Najwazniejszy w ambushu wcale nie jest stealth, tylko bonus do attack speeda - na 5 lvlu daje 60% attack speeda przez 10 sekund. Ale, zeby nie bylo za latwo, nie wystarczy wejsc w ambush i od razu atakowac, czas trwania bonusu zalezny jest od tego ile w ambushu stales - jesli co najmniej 10 sekund, to bonus trwa 10s. Jesli 5s, to trwa 5. I tak dalej. Pamietaj o tym.

[Obrazek: spell_183.jpg]
Debilitating Poison
Slow. Ale nie byle jaki slow - twitch ma obszarowe spowolnienie o ogromnym zasiegu, prawie do granicy fog of war - jesli kogos widzisz na granicy swojego pola widzenia, to prawdopodobnie jest w zasiegu. Jesli jest pare krokow blizej - jest na pewno.
Druga sprawa - slow zalezy od stackow. Bazowo, niezaleznie od lvlu skilla, spowalnia o 30%. Nie jest to duzo, ale tez zwykle wystarcza, zeby spowolniony wrog byl wolniejszy od wszystkich niespowolnionych graczy. Natomiast z pelnymi 6 stackami slow scina juz 66% speeda. To sympatyczna wartosc.
Warto zwrocic uwage na dwie rzeczy - po pierwsze slow nie sciaga stackow truty, po drugie - wraz z lvlowaniem nie zmienia sie jego skutecznosc, jedynie czas trwania. Co to mowi? Ano tyle, ze 1 punkt w slowie starczy nam az do wymaxowania innych skilli.

[Obrazek: spell_152.jpg]
Expunge
Zdecydowanie najwazniejszy skill twitcha, lubie go nawet bardziej od ulti. Zadaje dmg kazdemu w zasiegu, ktory ma na sobie stacki truty. I to ogromny dmg. Masakryczny zasieg, spore dmg, wieksze, niz zada truta przez pozostaly czas. Dlugie reuse, nie marnuj go na wroga, ktory ma szanse jeszcze dostac pare stackow.

[Obrazek: spell_153.jpg]
Spray and Pray
Powod dla ktorego Twitch jest uznawany za przegietego. Wystarczy przeczytac dzialanie - zasieg 1,1k to jeden z najwiekszych wystepujacych w LoLu, poza skillami na cala mape. Strzela w linii prostej, dlatego wazne jest ustawienie sie tak, zeby ulti przelatywalo przez jak najwieksza liczbe wrogow. Do tego stosunkowo niskie reuse i ogromny bonus do attack speeda. Wszystkie itemy "on hit" dzialaja przy kazdym celu, nie tylko na pierwszym. Slowem - masakra.
Ktora latwo przecenic, bowiem to ulti ma dwa haczyki.
Pierwsza jest fakt, ze ulti strzela po linii prostej i celuje w punkt, w ktorym wrog jest, a nie w ten, w ktorym bedzie. Wielokrotnie grajac przeciwko twitchom biegalem po luku i niemal zaden hit twitcha we mnie nie trafial, bo pocisk lecial w miejsce gdzie juz mnie dawno nie bylo.
Najglupsze w tym jest to, ze odpalajac ulti z bliska przeciw ogarnietemu graczowi w praktyce strzela sobie w stope - nie dosc, ze marnuje ulti, wylazi z ambusha, to jeszcze wystawia sie na cel, traci przez ten czas niemal caly ambushowy bonus do att speed i nie moze znow skryc sie w cieniu.
A wystarczyloby zwykle nie odpalac ulti i strzelac normalnymi, po paru hitach aplikujac slowa i dobijajac expunge. Sniff.
Drugi haczyk - bardzo duze znaczenie ma pierwszy hit - jesli pierwszy trafiony wrog oberwal krytem, to wszyscy, ktorzy dostana tym samym pociskiem tez obrywaja kryty. Natomiast jesli pierwszy wrog zdodge'owal atak... wszyscy unikaja. Mimo zerowej szansy na dodge.

Reasumujac - odpalajac ulti TRZEBA myslec. Nie strzelac do biegajacych po luku wrogow i ustawiac sie tak, by pierwszym celem nie byl jax, sivir, ktos z ninja tabi, etc.


2) Summoner Skills

Tutaj sa tylko trzy sensowne czary. Niestety, trzeba wybrac dwa.


[Obrazek: spell_207.jpg]
Cleanse
Obowiazek. Szczur, ktory dostal dowolnego CC, to martwy szczur. HP twitcha przyprawia o wybuch smiechu, twitch budujacy jakakolwiek defensywe przed late game podobnie. Dlatego ten czar jest absolutnie niezbedny i ratuje tylek. Przyklady? Exhaust/blind na ulti, strzala ashe, fear w zasiegu ulti i draina fiddle, ignite, ulti morde, kazdy stun.
Nie bojcie sie go uzywac i nie chomikujcie na czarna godzine, jakikolwiek CC na twitchu to juz jest czarna godzina. Wyjatkowo krotki reuse 150s i dodatkowy efekt po uzyciu sprawiajacy, ze przez 3 sekundy wszelkie CC trwaja o 65% krocej sprawia, ze tym skillem mozna smialo spamowac.

Zostaje jeden slot i dwa wyjatkowo uzyteczne czary:


[Obrazek: spell_201.jpg]
Exhaust
Nie trzeba przedstawiac. Nie chodzi tu jednak o efekt slowa, bo mamy swojego, ale blind z exhausta jest nie do przecenienia. Antycarry spell, z mastery scina armor, wielokrotnie odmienia sytuacje 1/1.
Jesli doskoczyl do ciebie jax, dobiegl AD sion i odpalil ulti, yi na ulti siedzi ci na plecach - exhaust jest wybawieniem, z dmg twitcha gina nim skonczy sie exhaust.

[Obrazek: spell_214.jpg]
Flash
Dlugi reuse, krotki zasieg. Tyle wad.
Zalet - az za duzo - nie uratuje tylka tak dobrze jak exhaust, ale jest nieoceniony jesli w teamfighcie twoja druzyna przepuscila do ciebie jakichs melee. Jesli potrzebujesz szybkiej zmiany pozycji do ulti, kiedy wrog na resztce hp uwaza, ze uciekl poza zasieg Expunge, kiedy potrzebujesz szybko przeskoczyc mur albo odskoczyc od wroga, zeby miec szanse schowac sie w ambushu - flash jest nieoceniony.

Moja prywatna rada - jesli grasz z ogarnietymi ludzmi, ktorzy maja mniej niezbednych summoners spelli - niech ktorys bierze exhausta, a ty lap flasha. W koncu nie powinienes podchodzic do wrogiego carry na tyle blisko, zeby mu to wrzucic.

Generalnie - exhaust sluzy do zdobycia przewagi w early, przekladajac sie na late, a flash jest rownie przydatny przez cala gre.

[Obrazek: spell_202.jpg]Ghost

 

W zwiazku z plotkami o usunieciu flasha w season 1 probuje uzywac ghosta jak flasha i przyznam, ze efekty sa calkiem zadowalajace. Co prawda nie jest on tak blyskawiczny jak flash, ale rekompensuje to innymi zaletami - dziala po prostu znacznie dluzej. Jako escape/chasing mechanism spisuje sie nawet lepiej - zwiewanie jest proste, odskakujemy i ambush, gonienie - ambush, przeganiamy wroga, aplikujemy tyle stackow, ile bedzie nam potrzeba do zabicia wroga, slow i dobijamy normalnymi/expunge.
W teamfightach niestety sprawdza sie gorzej od flasha do szybkiej zmiany pozycji/odskoczenia od wroga, ale pozwala na to - ze strata 1s w porownaniu do flasha.

3) Masteries

21 punktow w ofensywne. Bez gadania. Nie musze chyba dodawac, ze Sunder przed Brute Force? Musze? No to zdecydowanie 3 pkt w sunder, 1 w brute force.
Zostaje 9 punktow i dwie mozliwosci - albo 9 w utility - 3x perservance, 1 gods hands, 4 w awarness i 1 w greed, albo 6 punktow w defence - mres i armor, oraz 3 w perservance. Osobiscie preferuje druga opcje.

4) Runy

Sa dwie szkoly - crit chance vs crit dmg.
Crit chance daje ogromna przewage w early game, crit dmg w late.
Osobiscie wole dac marki i quinty w crit rate, bo przewaga w early przeklada sie na przewage w late. Crit dmg jest sympatyczne dopiero w poznych etapach gry. Kwestia gustu, ja, jak mowie, wole crit chance.
Zostaja seale i glyphy.
Masa osob woli wymaxowac jeden stat i wali dalej crit chance/dmg. Osobiscie nie widze sensu - seale i glyphy do tych wartosci daja za malo, zeby mnie to skusilo, natomiast do innych daja na tyle duzo, ze robi to roznice.
Osobiscie uzywam glyphow scalling mres. Mresa nigdy za duzo, a bonus w late jest odczuwalny.
Seale - tu mialem dylemat. Sporo osob poleca dodge, ale nie przekonuja mnie ich argumenty, wiec poki co uzywam seali scalling hp, ktore mam z shena. Twitch jest tak kruchy, ze te dodatkowe 170 hp na 18lvlu ROBI roznice.

Jesli dotarles do tej czesci poradnika i jeszcze nie zasnales, to jest szansa, ze sam wybierzesz odpowiednie runy, ale ja z mojego zestawu jestem zadowolony.


5) Kolejność skilli

EXPUNGE! Bez gadania. Ulti > expunge > ambush > slow. Jedyny wyjatek to slow na 8 lvlu, poza tym caly czas wedlug tego schematu. Dla leniwych:


E Q E Q E R E W E Q R Q Q W W R W W


6) Przedmioty

Tutaj zaczyna sie zabawa. Osobiscie zawsze zaczynam od Brawlers Gloves- w polaczeniu z runami i mastery mam na wyjsciu crit chance na tyle wysoki, ze i wczesne walki, i dobijanie creepow nie stanowia wiekszego problemu. Do tego biore 2 hp poty - dzieki temu utrzymam sie na lane wystarczajaco dlugo, by nie musiec sie cofac.

Pierwszy powrot - buty. Obowiazkowo. Na tym etapie speed ma glowne znaczenie w gankach. Oczywiscie prawie zawsze sa to Berserkery, natomiast jesli wrogi team ma wiecej niz wypada CC, albo jest klasycznie magiczny, to czasem biore Mercury Treads.
W zaleznosci od stylu gry mozna jeszcze rozwazac Boots of Mobility, ale preferuje i polecam berserkery, bo w moim item buildzie az tak duzo att speeda nie wyciagam, bym pogardzil bonusem z tych butow.
Zwykle juz na brak kasy nie narzekam, wiec lapie od razu Vamp Sceptera. Jak mnie stac, to i Executioners Calling.

Czemu to, a nie Malady? Po pierwsze lepszy moim zdaniem unique, niemal zawsze we wrogim teamie jest ktos, kto sie w jakis sposob leczy - albo soraka/taric/alistar, albo prymitywny heal, albo mega lifesteal (tak, mimo wszystko jestem przekonany, ze executioners scina bonus z lifesteala - nie, nie mam dowodow poza wrazeniem z gry, ale mi to wystarcza), albo ogromna regeneracja hp - nastackowany warmogs + visage, tudziez mundo. Executioners jest naprawde sympatycznym remedium na cos takiego. Do tego crit chance dajacy wiekszego kopa niz att speed, zwlaszcza w polaczeniu z infinity, wiekszy lifesteal niz malady. Exec > malady.


Najgorszy etap gry - ciulanie 1850 golda na B.F. Sworda. Tu chwila refleksji - jesli widzisz, ze szybko dozbierasz, to smialo bierzemy sie za Infinity Edge, przedmiot z kategorii must have. Opcjonalnie mozna pokusic sie o tansze - Black Cleavera lub Bloodthirstera, jesli potrzebujesz wiekszej sily przebicia teraz, natychmiast, a nie za pare minut, bo gra sie skonczy, ale Infinity wazniejsze jest od tych dwoch.

Masz Infinity - skladasz Bloodthirstera. Nie masz? Skladasz Infinity.
Na tym etapie masz ogromny dmg, ogromna szanse na crit dmg za 260%, smieszny att speed bez ambusha i ulti.
Rada? Zeal, rozwijany w Phantom Dancera.
Jesli jakims cudem gra jeszcze trwa - uzupelniasz Black Cleaverem.

Koncowy efekt:

http://leaguecraft.com/builder/Twitch/15...c6af0f9898


Oczywiscie build tu podany nie zwalnia nikogo z obowiazku samodzielnego myslenia
Wink

 

Itemy warte polecenia:

Sword of Occult - jesli na przelomie early/mid game widzisz, ze latwo bedzie o fragi, to occult godnie zastepuje black cleavera i warto go zlapac jeszcze przed infinity edge. Warto go takze wziac jesli nasza druzyna dostaje ewidentnie po tylku i zajac sie intensywnymi gankami, zamiast farmic na IE.


Last Whisper - jesli po drugiej stronie sa osoby intensywnie stackujace armora, to jest to must have zamiast... black cleavera, oczywiscie.


Negatron Cloak - tanie remedium na wrogich nukerow. Rozbudowywac przed koncowka buildu nie ma sensu, szkoda golda, sam przyrost mresa z plaszcza wystarcza. Pod koniec albo sprzedajemy, albo budujemy banshee veila zamiast, oczywiscie, black cleavera. Jesli przeciwna druzyna naprawde przegina z crowd controlem, ktorego twoja z kolei nie jest w stanie zatrzymac, zanim rzuca wszystko na ciebie - pokazujemy im wyciagniety srodkowy palec i budujemy quicksilver sash. Mega tani drugi cleanse, uzywany juz po cleanse i 3s bonusu.


Oracle Elixir - nawet jesli we wrogim teamie nie ma zadnego niewidzialnego, to przy myslacym przeciwniku oracle jest bardzo przydatne. Zwlaszcza jesli probujesz stackowac occulta. Madry przeciwnik nie polega na samych oracle, ktore widzisz, ale takze stawia wardy. Owszem, nawet z oracle ward sprawia, ze jestes widoczny. Te 2 sekundy potrzebne na zniszczenie warda.

Nie ma gorszej sytuacji niz taka, w ktorej myslisz, ze jestes bezpieczny, bo przeciez wrog nie ma oracle, a jednak sie mylisz.

Elixir of Agility - juz po zrobieniu IE czesto warto zainwestowac w ten elixir, 300g to nie jest duza suma, a poki nie mamy PD - nasz att speed i crit rate nie zachwycaja. Prosta i elegancka odpowiedz - elixir. Generalnie warto, jesli masz akurat 300g, a na dalsze elementy PD cie nie stac.

Ta kolejnosc budowania itemow pochodzi z czasow, kiedy gralem glownie premade. Obecnie na pugach docelowy zestaw jest ten sam, ale kolejnosc inna.
Przy malo ogarnietym lane partnerze, z ktorym dodatkowo nie masz dobrej komunikacji, na start duzo lepiej sprawdza sie Scepter - lifesteal da ci wiecej niz 2 hp potki. Nastepnie cale buty i cisniemy pod big fckn' sworda, celujac w infinity, nastepnie zeal budowany w phantoma, BT z wykorzystaniem startowego sceptera, exec calling (tak, dopiero teraz) i jesli gra nie wiem czemu nadal trwa, to BT.
Przy choc 1 intensywnie leczacym we wrogim teamie - zostalbym przy szybkim Exec, ale zaczynajac nadal od sceptera. Po prostu ten sporo wiekszy crit rate z brawlersow niewiele pomoze, gdy lane partner to idiota. Jak zwykle na pugach.

7) Early, mid i late

 Early - nigdy, przenigdy mid. Jestes w stanie sobie tam dac rade, jesli nie ma wyboru i nie ma kogo wypchnac, ale to juz z gory dyskwalifikuje twoj team. Owszem, na midzie szybciej sie wylvlujesz, odrobine szybciej wyfarmisz, ale jestes niemal przywiazany do turreta - do 5 lvlu twitch jest SLABY. Moze liczyc na krytyki, przy sporym szczesciu przed 5 lvlem moze kogos zabic, zwlaszcza glupiego wroga i z exhaust, ale to wyjatki.

Bedac na midzie ciezko gankowac, bo 2 minuty nieobecnosci i caly wrogi team dostaje po 100g, a wy turreta w plecy. Odradzam mida.

Na top lub bottom skupiasz sie na lasthitowaniu creepow i okazjonalnym straszeniu wroga - jeden, dwa strzaly z truta dosyc skutecznie powstrzymuja ich zapedy, zwlaszcza przy twoim crit rate, ale farmimy raczej spokojnie do 5 lvla. Wtedy juz nie cofamy sie po tych 1-2 strzalach, jesli wrog jest tak mily i pozwoli nabic ze 4-5 stackow truty, to odpalamy expunge. Przy 5 stackach i 3 lvlu expunge przeciwnik dostaje na twarz 290 dmg. Na 5 lvlu to ogromna wartosc, a przeciez 5 hitow, z ktorych 1-2 musialy byc krytami, tez oberwal.

Tu juz mozna cisnac kille, zwlaszcza jesli lane partner nie przysypia i posiada jakas forme CC.
Od 7 lvlu lazimy juz w ambushu i zabijamy. Na tym lvlu prawie nikt nie inwestuje w oracle, czasem, od swieta, ward, ale tylko na Twoim lane. Na pozostalych mozesz szalec bezkarnie.

Mid - Jungluj. Buffy lizarda sa twoje, golema - jesli nie ma nikogo wybitnie zainteresowanego - tez. Jesli po twojej stronie sa jakies neutrale - sa twoje. Powoli tez mozesz zapuszczac sie po creepy wroga, ale zachowujac ostroznosc.

Od tego etapu az do konca gry obowiazuja dwie zasady - caly czas obserwuj wrogi team, kiedykolwiek sie pokaze na mapie, w poszukiwaniu oracle. Patrz czy maja wardy w ekwipunkach. Ogarnieta druzyna sama Ci to powie, ale nie licz wylacznie na nich. Jesli sprawdziles 4 osoby z druzyny wroga, to musisz zakladac, ze 5 ma oracle. Musisz. Wbij to sobie do glowy.
Druga zasada - graj egoistycznie. Expunge na max lvl to maszynka do KSowania i bez zenady KSuj kazdego killa, dobijaj wszystkie creepy, jungluj.
Jesli ktos ma jakies pretensje - /ignore nick. Jestes carry i twoj sprzet jest wazniejszy od kogokolwiek innego.
Od tego etapu nastaw sie, ze zwyciestwo zalezy glownie od ciebie. To prawda.
W mid ciagle jeszcze mozesz latac sam, wybijac fale creepow, polowac na samotne fragi, a jesli wroga sa ze dwie osoby - wolaj kogos, stan tam, gdzie beda prawdopodobnie uciekac/gonic i ubij.
Siedz w ambushu kolo samotnej lub dwuosobowej przynety, wrog przyjdzie zgankowac w 2? Ubijcie. W 3? Ubijcie. Wiecej? Aoe slow i czesc, nas tu nie bylo.

Late game - kleisz sie do tanka. Jakikolwiek teamfight bez ciebie to blad twoj i twojej druzyny, taktyka musi wykorzystywac twoje ulti i chronic ciebie przed szybkim zgonem.

Wkraczasz do walki tuz po rozpoczeciu, obowiazkowo z ambusha - nawet jesli wrog ma oracle - dla bonusu do att speed. Zajmujesz najdogodniejsza pozycje, by ulti mialo pelne pole razenia, czekasz az wrog odpali kluczowe skille, ktore moga ci zaszkodzic - stuny, snare, feary - i atakujesz.
Flash na tym etapie bardzo pomaga zajac najlepsza pozycje do ataku z ulti, ewentualnie do ucieczki pare krokow w tyl przed natarczywymi wrogami. Pamietaj o cleanse.
Nie sil sie na bicie na ulti z boku lub od tylu - jestes za latwym celem i druzyna Ci nie pomoze. Odpalaj ulti ze srodka swojej druzyny lub tuz obok.

Lopatologicznie kombo - siedzisz w ambushu, ulti, natychmiast atakujesz, po nabiciu 6 stackow slow, kiedy widzisz szanse na co najmniej 2 fragi lub wrog zwiewa mimo slowa poza zasieg ulti - expunge.


Teamfight bez ulti - niewybaczalny blad, jestes gorszy nawet od teemo czy ashe.


Jesli masz naladowanego bloodthirstera, to masz 43% lifesteala. Bijac co najmniej 3 wrogow (a zwykle 4-5) leczysz sie o chore wartosci przy twoim dmg. Nie jestes niesmiertelny, ale poki masz ulti - pruj ile wlezie. Nie zwiewaj, najwyzej minimalnie zmien pozycje, zeby objac wieksza ilosc wrogow. I pruj, a potem wal slowa i expunge. Nawet jesli masz za chwile zginac, nie przestawaj.

Wysilek wlozony na przebicie sie przez lifesteal z ulti w polaczeniu z twoim dmg, slowem i expunge powinien sprawic, ze nawet jesli padles - twoja druzyna wygrala teamfight i ma wolna droge do pushowania.
O to chyba chodzi, czyz nie?

Dla przykladu, bo slyszalem, ze przesadzam z tym lifestealem - obliczenia z innego tematu:
Zakladajac dosyc pesymistycznie, ze bije tylko 3 wrogow i zadnych creepow po drodze, a kazdy wrog ma 50% redukcji dmg z armora, w 2 sekundy:
3x (370 + 4 x 370 x 260%) / 50% = 6 327 dmg. Lifesteal z tego to 2 720 hp na 2 sekundy. Czyli, co sekunde przywracam sobie 1 360 hp, dodajac do tego bazowe hp - w trakcie ulti wrogi team musi mi zjechac jednorazowo 3k hp na sekunde, albo zadawac 2k hp co sekunde, zeby przebic sie przez lifesteala i mnie zabic, zanim ja zabije ich. To wymaga pelnego focusa praktycznie calego teamu.
Jesli bije wiecej niz 3 wrogow, maja oni mniejsza redukcje, bierzemy cleavera pod uwage, po drodze pociskow z ulti stoja jakies creepy - lifesteal rosnie do jeszcze bardziej kosmicznych wartosci.

Mam nadzieje, ze teraz kazdy zrozumie czemu tak bardzo podkreslam ciagle prucie, odpowiednie ustawienie sie, by objac jak najwieksza ilosc wrogow, oraz czemu wczesnie buduje BT i Execa, przed BC, ktory tez jest genialnym przedmiotem dla szczurka.


Jest jeden wyjatek od zasady klejenia sie do tanka - backdoor. To jest zawsze Twoja robota. Jesli stoi wrogi inhibitor lub wiezyczka inhibitorowa na resztce hp, to niech twoja druzyna zajmie sie obrona, a ty lec na ambushu zbackdoorowac. Nie na pale, poczekaj az sie upewnisz, ze przezyjesz ta akcje, czekaj az wrog pokaze sie gdzies na mapie, zanim podejdziesz pod turreta/wyskoczysz z ambusha pod inhibitorem, niemniej jednak - backdooruj.

Backdoory twitcha sa rownie wazne co wygrane teamfighty.

8) Najgorsze błędy, które może zrobic szczur

Musisz pamietac, ze jestes synonimem slowa "squishy". Jesli pozwolisz, by na biciu ciebie byly skoncentrowane chocby dwie osoby, to mimo lifesteala, cleanse, etc, padniesz w chwile. Samobojcze ataki na 3-4 wrogow "bo mam ulti" to glupota. Udac sie moze wylacznie przeciw debilom.


Klasyczny przyklad powyzszego debilizmu to lazenie solo w late game, jesli nie wiesz gdzie jest wrogi team. Mowilem, ze musisz zakladac, ze kazdy u wroga, kogo nie sprawdziles, moze miec oracle? Zwykle ma. A jak ma, to 1/1 wiekszosc profesji nawet jesli Cie nie zabije, to pogoni do respa. Jesli nastepny teamfight odbedzie sie bez ciebie, bo byles sie podleczyc, to nie dziw sie, ze druzyna wyzywa cie od n00bow, chocbys mial staty 20/0.


Innym bledem popelnianym przez mase twitchow jest pojscie w att speed. Na ulti i z ambushem dostajesz +140%, wiec majac np malady, berki, last whispera i 2x phantom dancer ogromna czesc tego bonusu sie marnuje. Dmg i crit > att speed. Ten przyjdzie z ulti i ambusha.


Najwieksza glupota jest proba budowania balanced twitcha - wczesny veil, leviathan, hp, armor... chcesz pograc czyms twardym to omijaj szczura szerokim lukiem. Budujac sie w ten sposob nadal nie jestes w stanie wytrzymac chocby polowy tego, co rammus, kayle, shen, morde, alistar, wstaw-tu-innego-tanka, a twoj dmg oscyluje miedzy zalosny i smieszny.

Jestes papierowym dzialem, glass cannonem, naucz sie grac akceptujac ten fakt, a nie probuj robic czegos, w czym inne profki sa lepsze. Jesli ktos twojego szczura szmaci w dwie sekundy to nie znaczy wcale, ze potrzebujesz hp czy armora, to zwyczajnie oznacza, ze dajesz sie szmacic przez swoje bledy.

 

 

 

Mam nadzieje, ze ten poradnik pomoze komus w ogarnieciu szczura, ktory jest jedna z najciekawszych i imho najlepszych postaci w League of Legends.
Vallarr