Warwick - Pan Lasu
Kolejny poradnik mojej produkcji, tym razem o Warwicku. Przyjemny champion, może nieźle namieszać. Postrach wszystkich, którzy myślą, że dużo hp ich uratuje oraz każdego, kto ranny stara się uciec do bazy. Dzięki Hunters Call błyskawicznie ściąga wieże i zmienia sojuszników w karabiny maszynowe (ewentualnie piły spalinowe). Poradnik jest kierowany raczej do nowych graczy, którzy chcieliby skosztować krwi.

1) Skille

 

[Obrazek: 19-5.gif] Eternal Thirst

Pasywna zdolność, która leczy nas o 5/10/15hp (zależnie od poziomu postaci) za każdym razem, gdy zadaje cios. Każdy kolejny atak na ten sam cel zwiększa leczenie (maksymalnie czterokrotnie).

[Obrazek: 19-1.gif]Hungering Strike

Główna umiejętność Warwicka. Zabiera 75/125/175/225/275 lub 8/11/14/17/20% maksymalnego hp przeciwnika, zależnie która wartość jest większa (potworom nie zabiera hp w %). Do tego leczy nas za tyle ile obrażeń zadaliśmy. Świetna sprawa, gdy po jednym ataku z 1/3 hp robi się 3/4.

[Obrazek: 19-2.gif] Hunters Call

Również bardzo ważna zdolność. Warwick wyje i na 10 sekund zwiększa swoją prędkość ataku o 40/50/60/70/80%. Jak to zwykle bywa z takimi zdolnościami - pobliscy sojusznicy dostają jedynie połowę bonusu.

[Obrazek: 19-3.gif] Blood Scent

Skill, który sieje postrach wśród przeciwników. Pozwala ze sporej odległości (1500/2300/3100/3900/4700 jednostek) wywąchać przeciwników z mniej niż połową hp co pokazuje ich pozycję na mapie. Dodatkowo Warwick, jeśli wyniuchał wroga, porusza się szybciej o 20/25/30/35/40%.

[Obrazek: 19-4.gif] Infinite Duress

Selfstun, jak mówią niektórzy. Warwick skacze na wroga, stunuje go na 1.7 sekundy i zadaje 5 ciosów, których obrażenia wynoszą 1/3 (33%) podstawowego Attack Damage + 40/60/80 zależnie od poziomu umiejętności. Ponieważ są to "zwykłe" ataki, to aplikują "on hit" efekty z przedmiotów. Dodatkowo podczas wykonywania Infinite Duress Warwick dostaje o 30% większy lifesteal. Warto zauważyć, że jest to specjalny stun, który nie pozwala wrogowi na używanie summoner spells, więc żadne Cleanse nam nie przeszkodzi.


2) Masteries

 

ToczÄ… siÄ™ spory o najlepszy build dla WW.

21/9/0 jest bardzo dobry, zwłaszcza doprawiony runami pod dodge. Daje spora przeżywalność.

Z drugiej strony mamy 21/0/9, który pozwala więcej wycisnąć z lasu.

Jeszcze komentarz dlaczego mpene z materies - Hungering Strike i Bloodrazory.

3) Runy

 

Z runami podobnie. Moim zdaniem najlepiej wziąć czerwone pod Attack Speed, niebieskie z Mresem i żółte z dodge (1 masteries build) lub hp (2 masteries build). Kwintesencje pod hp.

4) Summoner Spells


[Obrazek: spell_205.jpg] Smite

Pozwala na efektywne i szybkie bieganie po lesie już od pierwszych poziomów. Do tego Tibbers (dla niewtajemniczonych - jest to ulubiony miś Annie) na pewno nie będzie zachwycony. Jednak nie jest to konieczny czar, bo WW radzi sobie całkiem nieźle i bez niego. Dla nowicjuszy zdecydowanie polecam.

Na dobrą sprawę poza Clarity i Clairvoyance każdy jest dobry, zwłaszcza Rally i Fortify, które mogą nas wspomóc w dżungli jak i poza nią. Sam używam Ignite i Flasha lub Ghosta, które pomagają w doganianiu uciekających przeciwników.

5) Rozwój


[Obrazek: 1zn7pr9.png]

Hungering Strike na początek, to chyba oczywiste. Podobnie jak Hunters Call zaraz potem. Blood Scent na 4 poziomie, żebyśmy mogli czasem wyjść na którąś z linii i szybko zagryźć przeciwnika. Około 10-11 poziomu w lesie głównie gankujemy, więc większy zasięg nosa i bonus do speeda są bardzo przydatne.

6) Przedmioty i gra 5v5


Na początek kupujemy cloth armor [Obrazek: 1029.gif], sight ward [Obrazek: 2044.gif] i potka do leczenia. Biegniemy w kierunku spawna golema (1 na mapce) i nad rzeką stawiamy warda. Potem wracamy do krzaków przy golemie. Dzięki wardowi będziemy w stanie się zorientować czy przypadkiem ktoś nie chce nabić na nas first blooda. Dobrym pomysłem jest wziąć ze sobą sojusznika i zamiast być first bloodem, to złapiemy first blooda.

Można też po prostu wyjść na linię ze wszystkimi i pójść do lasu dopiero, gdy się upewnimy, że przeciwnicy są tam gdzie być powinni. Wtedy nie trzeba kupować warda, choć wiedza o tym, co się dzieje nad rzeką jest na wagę złota.
Mapka pokazująca jak biegać po lesie:
[Obrazek: 27zeo9l.jpg]

Pierwszym celem jest golem (1). Po otrzymaniu dwóch ciosów korzystamy z potka i Hungering Strike (+  Smite jeśli wybraliśmy ten czar). Dalej Hungering Strike, gdy tylko zejdzie cooldown i po chwili mamy buffa z golema oraz 2 lub prawie 2 poziom. Potem kierujemy się do wilków (2), a następnie do lizarda (3) jeśli zszedł już cooldown na  Smite lub do mniejszych golemów (4) jeśli nie zszedł lub nie korzystamy ze Smite. Podczas walki cały czas korzystamy z Hungering Strike + Hunters Call, bo dzięki golem buffowi many nie zabraknie. Na koniec upiory (5). Po wyczyszczeniu lasu patrzymy co się dzieje na liniach i idziemy kogoś zabić lub przynajmniej mocno okaleczyć. Hungering Strike na dzień dobry + Hunters Call dla kumpli (Ashe się w Tobie zakocha, a Ezreal zmieni orientację) i gonimy. Tutaj przydaje się Exhaust, Ignite, Rally. Wracamy się do bazy i kupujemy Madred's Razors [Obrazek: 3106.gif], a jeśli wystarczy złota to też Vampiric Scepter [Obrazek: 1053.gif]. Creepy w lesie powinny już się zrespić, więc wracamy tam i wyżynamy wszytko w pień dzięki żyletkom. Przeciwnicy na liniach są już pewnie ostrożniejsi, więc co najwyżej możemy się na którejś pokazać i ich wystraszyć pod wieżę. Jeśli jednak niczego się nie nauczyli, to zagryzamy kolejnego. Można też pobiegać po wrogim lesie, jeśli wróg się tam nie zapuszcza. Tak czy siak wracamy do bazy i kupujemy kosę jeśli jeszcze jej nie mamy i buty jeśli nas stać. Przy doborze butów warto się zatrzymać chwilę.

[Obrazek: 3117.gif]
- Boots of Mobility. Nie wiem co o nich sądzić. Z jednej strony dzięki nim możemy właściwie farmić na gankach, no i ułatwiają nieco doganianie wrogów. Z drugiej strony, to zanim bonus z nich się aktywuje mija chwila i bardzo niewiele trzeba, żeby go dezaktywować. Dlatego myślę, że lepsze będą:
[Obrazek: 3009.gif]
- Boots of Swiftness. Stały bonus jest bardzo w porządku. Do tego jesteśmy szybsi od przeciwnika nawet bez aktywacji Blood Scenta.
[Obrazek: 3020.gif]
- Sorcerer's Shoes. Coraz częściej widać Warwicków w tych ciżemkach. Co dają? Potężny boost do Q, Ulti i dmg z Bloodrazorów/Wit's Enda. Jeśli w teamie jest ktoś, kto zatrzyma, choćby na chwilę, przeciwnika, to Sorcerki są bardzo dobrym wyborem.
[Obrazek: 3006.gif]
- Berserker's Greaves. Bardzo dobre dla początkujących, którzy jeszcze nie śmigają gładko wilkiem lub nie mają kompletu run z AS.

 Szybka rundka po lesie i lecimy zabić smoka (ewentualnie traktując go na dzień dobry ze smite). Cały team dostał 130 golda, my 155, jest fajnie.

Zaczyna siÄ™ mid game.

 W lesie jesteśmy coraz rzadszym gościem, głównie staramy się zebrać kogoś do pomocy i gankować przeciwników. Przy tym należy pamiętać, że ulti nie używa się na początku walki, wyjątek stanowi sytuacja, gdy chcemy zatrzymać uciekającego przeciwnika. Hunters Call staramy się użyć, gdy w pobliżu jest jak najwięcej sojuszników i przy rozwalaniu wież. Nie boimy się wbiec szybko pod wieżę i ściągnąć ciężko rannego wroga, bo chwilę potem możemy na minonach czy w lesie się wyleczyć. Staramy się zabijać smoka, gdy tylko się pojawi i dążymy do złożenia Madred's Bloodrazor [Obrazek: 3126.gif]. Od momentu zdobycia tego przedmiotu zaczynamy wymiatać. Podczas wykonywania samego ulti zabiera on wrogom 20% hp + 20% z Hungering Strike + dmg z ulti i wróg zaczyna uciekać, ale na niewiele mu się to zda, bo Blood Scent już się aktywował. Większość gier się kończy w tym momencie, ale jeśli dobrze idzie zabijanie, to warto kupić Wit''s End [Obrazek: 3091.gif] jeśli 3-4 przeciwników korzysta z many. W innym przypadku lepiej od razu B.F. Sword [Obrazek: 1038.gif], który następnie zmieni się w The Black Cleaver [Obrazek: 3071.gif] lub The Bloodthirster [Obrazek: 3072.gif] jeśli świetnie idzie nam mordowanie i niepadanie.

Co robić gdy gra toczy się nadal?

Zacząć składać Frozen Mallet [Obrazek: 3022.gif] lub Last Whisper [Obrazek: 3035.gif] jeśli przeciwny team to banda puszek. Na koniec Guardian Angel [Obrazek: 3026.gif].

7) Przedmioty i gra 3v3


Warwick jest bardzo mocnym pickiem na 3v3. Bardzo często ciągnę nim grę do zwycięstwa samemu zabijając bez trudu 2 wrogów na raz.

Build jest właściwie taki sam, z tą różnicą, ze na początek bierzemy Long sword + hp potek. O ile na 5v5 bez Smite można się obejść (jednak nowym adeptom latania po lesie zdecydowanie go polecam), o tyle na 3v3 jest dużo bardziej przydatny. Pozwala choćby ukraść przeciwnikom smoka, co bardzo osłabia ich morale, a nam daje potężny boost niemal zerowym wysiłkiem. Do tego znacznie przyśpiesza farmę, a na3v3 nawet niewielka przewaga ma ogromne znaczenie.
Drugi summoner spell jaki polecam to Ignite. Wiadomo dlaczego. Nie będę się rozpisywał dlaczego reszta jest gorsza (może poza flashem czy ghostem), każdy i tak weźmie jaki będzie chciał.

Początek w 9 na 10 gier jest taki sam - wszyscy idą na dolną linię i robimy teamfight o first blooda. Raczej nie inicjujemy walki, ale jeśli nie ma kto, to od biedy może być. Używamy na focusie Hungering Strike + Ignite i uważamy, żeby w pogoni nie wbiec przypadkiem pod wieżę jeśli nie jesteśmy na 110% pewni zdobycia pierwszego fraga (400 golda dla nas za 300 dla przeciwnika, to dobry handel). Potem staramy się zabić Jaszczurkę w lesie i gramy na dwie linie + las. Co to znaczy? Biegamy po lesie, zabijamy creepy i pokazujemy się raz na jednej, raz na drugiej linii. Należy uważać na przeciwników korzystających z wardów. W takim przypadku zachowujemy się grzeczniej i trzymamy się jednej linii, może od czasu do czasu wskakując na chwilkę do lasu.

Ważne, żeby poinstruować team, żeby grał raczej defensywnie i spokojnie farmił stopniowo zyskując przewagę. Te 1-2 levele więcej niż przeciwnicy to ogromna różnica. Gdy już uzbieramy razorki i Vampiric scepter (+ ewentualnie butki) lecimy na smoka i mordujemy go bez cienia zmęczenia. To da naprawdę wielką przewagę nam i naszemu teamowi. Jakieś większe ganki można zacząć od 6 poziomu, do tego czasu staramy się uzyskać jak największą przewagę nad wrogiem. Trudno jest opisać wszystko, bo gra toczy się bardzo szybko i jej losy często się zmieniają. Najważniejszym momentem w grze 3v3 jest chwila zdobycia Bloodrazorów. To jest podstawowy item Warwicka i daje mu największy boost. Zazwyczaj na 3v3 spotyka się Olafa lub Mundo, których dzięki temu przedmiotowi wciągamy nosem bez zadyszki. Ważna sprawa - na 8 poziomie bierzemy 2 lvl Blood Scenta, co pozwoli nam wyniuchać wrogów z większej odległości i być może nawet uratować z pozoru przegraną walkę 3v2.

Jeśli gra nie kończy się przed lub po zdobyciu przeze mnie Bloodrazorów, to zazwyczaj z czystym sumieniem mogę napisać potem "gg wp". W tych nielicznych przypadkach trzeba popatrzeć na przeciwników. Jeśli jest to team typu Trynda + Akali + Morde, to z oczywistych względów nie ma co kupować Wit's Enda i zamiast tego lepiej od razu iść w Black Cleaver. Powtarzam się... Ale teraz mała zmiana - buty Sorcerki lub Berserkery (Sorcerki z Witkiem i przeciwko tankom, Berserkery przeciwko reszcie). Swiftnessy choć bardzo przydatne, nie dadzą aż tyle jak tamte, Mobilki jeszcze mniej. Zdecydowanie Sorcerki/Berserkery to najlepszy wybór. Warto poświęcić nieco złota i porozstawiać kilka wardów po mapie (raczej rada dla każdego, kto gra na 3v3), zwłaszcza że dzięki naszemu stylowi gry jesteśmy nieco do przodu z kasą i expem. Po kupieniu Bloodrazorów bez żalu kupujemy wardy i tym samym znacznie uprzykrzamy wrogom życie.