| Kog'Maw - dziennik artylerzysty |
![]() Kog'Maw Abillity Power Build
czyli Z pamiętnika artylerzysty Robala Kapral Pitusiewicz: Imię i Nazwisko szeregowy! Kog'Maw: Kogiłij Mawusiewicz Kapral Pitusiewicz: Rzesz kurewa mać. Ciotka krócej nie wołała? Kog'Maw: Może być Kog'maw Kapral Pitusiewicz: SŁUCHAM SZEREGOWY!? Kog'Maw: KOG'MAW PANIE KAPRALU!!! Kapral Pitusiewicz: Tak już lepiej wypierdku. Czas przyznać ci kompanię...niech no na ciebie spojrzę. Kog'Maw: Matka zawsze marzyła o synu w marynarce PANIE KAPRALU! Kapral Pitusiewicz: Toż se kurewa mać kup marynarkę! Z taką mordą wystraszysz wszystkie dziewki....od dzisiaj jesteś "Robal" to twój nowy pseudonim bojowy. Kog'Maw: Tak JEST PaNIEE KaPRAlUUU! Kapral Pitusiewicz: Masz szczęście paskudo. Ostatnio jednemu z artylerii urwało nogę....czy może łeb....wszystko jedno. Ważne, że zwolniło się miejsce....czuj się przyjęty!! Kog'Maw: Ale co ja mam niby robić? Kapral Pitusiewicz: O rzesz ty kurewa mać...przyszedł czas na mowę powitalną: "Dobry artylerzysta osłabia wrogie paskudztwa na dystans trzymając swój tłusty zadek z daleka. W razie potrzeby wspomaga kumpli spowalniając ich piechotę i odsłaniając snajperów w krzakach. W krytycznym momencie WSADZA SOBIE GRANAT W ZADEK I LECI WE WROGA!!!! Nigdy nie patrzy wrogowi w oczy, zawsze pozdrawia go pokojową serią w łeb" Kapral Pitusiewicz: Zrozumiano szeregowy Robal? Robal: TaK JeEsT PANIE KAPRALU! Kapral Pitusiewicz: Zuch chłopak....czas na przegląd uzbrojenia... Zbrojmistrz Kuliczko: Coś za jeden?
Robal: Kogiłi.....znaczy się Robal...wasz nowy artylerzysta! Przysyła mnie kapral Pitusiewicz. Zbrojmistrz Kuliczko: Hah! Słyszołeś Budrys....Pizdek znalazł kolejnego naiwniaka! Robal: Eeee...że jak? Zbrojmistrz Kuliczko: Nic nic...czas poznać swoich nowych przyjaciół: - Twój "Granat Pogrzebowy". W razie bliskiej śmierci wciskasz w tyłek i lecisz w jak największą ilość wrogów. Z ciebie pożytku już nie będzie, ale kumple zyskają na przewadze. Dla pewności odłamkowy...uwierz mi! Takiego kopa w tyłku jeszcze nie czułeś.
- O taki pistolecik - mówimy na niego "Pancernik". Najmniej przydatny w tym całym bajzlu. Głowna zaleta to szybkie przeładowanie. Właściwie przy dłuższej bitce zawsze to kilka dodatkowych kulek we wrogą łepetynę...
- Podręczny "Kleik" każdego artylerzysty. Rzucasz jak najdalej aby oblepić skubańców. Cholernie przydatna broń przez całą wojnę. Sprowadzany od ruskich więc i mocno poparzyć potrafi...bóg wie co te skubańce w niego ładują. Celuj w jak największą ilość wrogów...z pewnością zapamiętają.
- Karabin z dużym zasięgiem "Dzika Lady"...traktuj go jak siostrę...hmmm jak tak na ciebie patrzę to może lepiej nie. Bóg wie co wy tam w domy wyprawialiście. Ważne, że razem z kleikiem działa cuda. Z dużej odległości możesz nieco przewietrzyć łeb przeciwnika.
- Poznaj swoją nową dziewczynę...ma na imię "Moździerz" i radzę ci szanować kurewkę. Jest twoją podstawową pukawą i ma szereg zastosowań. Potrafi spuścić czarny deszcz na przeciwnika zanim nasi uderzą. Cholernie przydatne cacko w dobrych rękach. Znałem takich co nawet sypiali z tą lalunią. Zasada działania prosta "ładuj" -> "wal" -> "ładuj" i tak w kółko. W razie awarii przypomnij sobie o granacie.
Zbrojmistrz Kuliczko: To by było na tyle...całkiem zabójcza rodzinka! Najważniejsze to umieć ją zbratać na polu walki...synergia szeregowy....synergia. Robal: Gdzie się mam po to zgłosić? Zbrojmistrz Kuliczko: Do magazyniera...tutaj masz listę: 1. Stary Ruski Kleik 2. Stara Dzika Lady 3. Ruski Kleik 4. Dzika Lady 5. Udoskonalony Ruski Kleik 6. Moździerz krótkiego zasięgu 7. Udoskonalona Dzika Lady 8. Ruski Kleik wersja Lux 9. Dzika Lady wersja Lux 10. Ruski Kleik wersja DELUXE 11. Moździerz średniego zasięgu 12. Dzika Lady wersja DELUXE 13. Pancernik 14. Pancernik II 15. Pancernik III 16. Moździerz typu "Palnij w sąsiednią wioskę" 17. Pancernik IV 18. Pancernik V Mapa dojścia:
http://img153.imageshack.us/img153/8909/masl.png Budrys: Pancernik nie przyda ci się zbyt wcześnie, bo by wystrzelić z tego grata trzeba spojrzeć przeciwnikowi w oczy, a ten zawsze trzyma mocniejszą giwerę. Trzymaj się na dystans szeregowy...pucha z klejem i Lady potrafią pocałować przeciwnika w głębokie czeluście jego cielska. W razie potrzeby nie żałuj swej ukochanej. Robal: Ku chwale...eeee...dla kogo my właściwie walczymy? Zbrojmistrz Kuliczko: Nie ważne dla kogo...ciebie to i tak nie będzie wkrótce interesować...zgłoś się do zaopatrzeniówki po swój przydział gratów. Nawalona Krycha: Hyp! A ty tu czego kochasiu hę?
Robal: Ja po swój przydział - artylerzysta Robal Nawalona Krycha: Hyp! Każdy by tylko brał i brał...a czy ktoś kiedyś dał coś Kryśce? NIGDY! Robię tu już :hyp: jakieś....eeee...zaraz....właściwie to musiałabym przeliczyć flaszki w kanciapie :hyp: Robal: Czyli nie dostanę przydziału? Nawalona Krycha: Słuchaj no kochasiu :hyp: Ty dostajesz przydział, Krycha dostaje wynagrodzenie za dobrze wykonaną robotę :hyp: nadążasz kochasiu? Robal: Jest kasa jest flaszka? Nawalona Krycha: Noooo :hyp: może będą z ciebie ludzie. Oto twój przydział :hyp: Nawalona Krycha: To będzie kolejno: nieśmiertelnik, modlitewnik, skórzane kozaczki, świeca dymna, półpełny hełm (tniemy koszty) i szabelka....to chyba wszystko :hyp:. Łączna wartość wylosowanych nagród: 12150$ (około 500-600AP, +500hp/+700 many, 1,3 ataków na sekundę) czyli tyle ile Krycha na oczy nie widziała. Robal: To już wszystko? Nawalona Krycha: :Hyp: Jeszcze środki finansowane z uni europejskiej: - Sterydy dopingowe - walisz w żyłę i dostajesz mocnego kopa w nogach. Cholernie przydatne po użyciu granatu pogrzebowego (Passive), bo pozwala doścignąć wrogie gnidy.
Nawalona Krycha: Ewentualnie możesz zamienić unijne chemikalia na inne specjały:
- Sole trzeźwiące - chyba nie muszę tłumaczyć...gdy dostaniesz odłamkiem w łeb stajesz się bezbronny, a bezbronny artylerzysta to martwy artylerzysta.
- Dodatkowe magazynki - zawsze przydatny przy ostrych bitkach, szczególnie, że moździerz połyka amunicję jak smok, a ty z początku bogaty w żelastwo nie jesteś. Czasem warto zabrać ze sobą!
Miejsce: Tajny ośrodek szkoleniowy w Kurzewicach: Generał von Blure: Ahhh ... jak ja kocham smród przyszłych ciał. Czas sprawdzić obecność: Robal - oddział artyleryjski, Janina - punkt zaopatrzeniowy, Sroka - IV dywizjon lotniczy, Wąsek - V dywizjon pancerny, Dżoker - piechota i gościnnie mięcho z poboru (creepy) Wyczytani: JESTEM PANIE GENERALE! Generał von Blure: Hah! Wszyscy się stawili...wam naprawdę, życie nie miłe! Zaczniemy o szeregowego Robala: Ranek:
Najlepiej byś dostał się na front centralny, bo to najlepsze miejsce dla artylerii. Wschód i zachód pozostaw kolegom. Zaczynasz od ruskiego kleiku masz więc broń o pokaźnym zasięgu - wykorzystaj to. Zawsze trzymaj się za poborowymi by uniknąć ostrzału wroga, zasięg kleju ci na to pozwoli. Najlepiej przeczekać początek, aż dowiozą ci pierwszą sztukę Dzikiej Lady. Teraz możesz zacząć ostrzał. Wyczekaj momentu, aż przeciwnik podejdzie w zasięg kleiku...im bliżej tym lepiej dla ciebie. Palnij w skubańca, po czym natychmiastowo odbezpiecz Dziką Lady by sprzedać kilka kulek w przeciwnika. Nigdy nie podchodź, bo to zbyt niebezpieczne. Kleik, seria z Dzikiej i powrót za poborowych. Gdy dowiozą moździerz możesz zacząć zabawę. Ważne by kumple z kompani zawsze informowali przez radio o braku przeciwnika na swoim froncie. Wyczekaj chwilę, i sprawdź moździerzem krzaczory w pobliżu - rób tak zawsze, bo nie raz uratuje to twój tyłek. Nie ma skubańca, możesz bawić się dalej. Gdy podejdziesz pod bunkier (wieżę) wroga, zawsze ostrzeliwuj go serią z Dzikiej - to pozwoli ci trzymać się na dystans...wystarczy kilka kroków w tył by wyjść poza zasięg. Południe: Czas na konkretniejszy ostrzał. Powinieneś mieć już moździerz średniego zasięgu, czas więc pomóc kumplom. Pamiętaj o sprawdzaniu krzaczorów przed wejściem w nie, bo skubańce tylko czekają na takich miłych chłoptasiów jak ty. Po podejściu do wschodniego/zachodniego frontu schowaj się w pobliskich krzakach. Wyceluj moździerzem i rusz natychmiastowo na wroga, nie czekając aż pocisk uderzy. Chyba nie muszę przypominać, że Kleik i Dzika zawsze współpracują ze sobą. Uciekających skubańców poczęstuj moździerzem celując kilka centymetrów przed ich torem ucieczki. W przypadku gdy przeciwnik przebił waszą ofensywę, a ty wiesz, że nie masz szans na ucieczkę, najlepszym wyborem jest odwrócenie w kierunku przeciwnika i seria: Kleik, Pancernik i masowo moździerz pod swoje nogi. Przed śmiercią nie zapomnij o sterydach by przyspieszyć bieg z granatem w tyłku. Często pozwala to na zachowanie reszty godności, a nawet ściągnięcie pewnego przeciwnika....tyłek tylko nieco ucierpi. Nie nawidzę skubańców, którzy myślą tylko o sobie, chociaż ich los jest już przesądzony!! Wieczór: Powinieneś już dysponować porządnym pierdylnięciem, a wszelkie bitwy przeobrażą się w starcia 2 kompani. Tutaj odgrywasz największą rolę ze swym moździerzem. Przed każdym atakiem ostrzelaj przeciwnika z dystansu chowając się po pobliskich krzaczorach. Pamiętaj, że Kleik możesz rzucić zza ścian, a jego zasięg w pełni na to pozwala. Gdy przeciwnik nad wami góruje warto zastosować taktykę masochisty: kilka strzałów z moździerza, użycie sterydów szybki rzut kleikiem i 1/2 strzały z pancernika. W krytycznej sytuacji wtykasz granat i lecisz w jak największą grupę przeciwników. Może, z ciebie nic już nie będzie, ale otworzysz drogę swojej kompani - stosuj tę taktykę tylko w przypadku przewagi przeciwnika. W każdej możliwej sytuacji sprawdzaj ważne punkty mapy przy pomocy moździerza (smok, nashor, golem, lizard) i pobliskie krzaki. gdy przeciwnicy uderzą w waszego czołga twoim głównym zadaniem jest zalanie go silnym ostrzałem artylerii, a gdy ta się nagrzeje (zbyt duży pobór many) dobiegnięcie z resztą sprzętu. Tutaj Dzika już się nie przyda, za to pancernik zbierze na znaczeniu. Nie żałuj też Kleiku celuj przez ściany, po ścianach itd. PODSUMOWANIE TAKTYKI:
1. W early game staraj trzymać się jak najdalej od przeciwnika.
2. "W" Skill używaj zawsze po uderzeniu slowem w przeciwnika 3. Wypatruj informacji od kolegów o missie przeciwnika. Poczekaj chwilę i sprawdź przy pomocy ulti krzaki od strony zagubionego. 4. Wieże atakuj zawsze ze skillem "W" trzymając się na dystans 5. Uciekających wrogów ostrzelaj przy pomocy ulti. 6. Slow działa przez ściany - warto to wykorzystać 7. W przypadku gdy nie masz szans na ucieczkę nie uciekaj głupio tylko uderz wszystkim co masz pod ręką...nie będziesz miał problemów z wycelowaniem ulti bo przeciwnik stanie przy tobie 8. Dobrym pomysłem jest użycie Ghosta tuż przed śmiercią by przyspieszyć ruch passivu. 9. "Q" skill pozostaw na late game, bo jego zasięg jest ryzykowny. 10. Możliwie jak najczęściej zbieraj buff z golema bo ten pozwoli ci na dowolne spamowanie ulti. Nie lubię sztywnych, oficjalnych tutoriali stąd taka forma - jeśli coś jest niezrozumiałe chętnie przetłumaczę na prostszy język.
|
![[Obrazek: kog.png]](http://img541.imageshack.us/img541/1704/kog.png)