NA LCS Spring Split 2016 II tydzień - LOL, leagueoflegends, league of legends download, download LOL

W drugim tygodniu NA LCS oglądaliśmy jeden mecz mniej za sprawą walkoweru Echo Fox. Riot Games banuje na tą kolejkę Kindreda (bug w EU LCS w momencie zabicia Shooka przez Zvena). Bardzo dobry weekend zalicza Immortals, które pokonuje dwóch mocnych rywali. Niespodziewanie z dna tabeli podnosi się Team Impulse, który wygrał dwa mecze. Po II kolejce najwięcej będzie się mówić o grze z drugiego dnia pomiędzy Echo Fox i Team Liquid.

Pierwszy dzień II drugiej kolejki NA LCS rozpoczął się od pojedynku pomiędzy Team Impulse a Cloud 9. W obu ekipach doszło do pojedynczych zmian, w pierwszej na topie pojawił się Seraph, w drugiej na supporcie Bunny FuFuu. Do mid game mecz był dość wyrównany, lecz to później zespół Cloud 9 zaczął popełniać coraz więcej błędów. Praktycznie w każdym team fighcie górą było Impulse, wielokrotnie nie tracąc nawet jednego gracza. Dzięki skutecznym walkom Impulse zgarniało bezproblemowo Smoki oraz kolejne wieże. Nawet mimo błędu TiPu na Baronie nie pozwoliło to wrócić Cloud 9 do gry i sensacyjnie Gate z kolegami wygrywają pierwszy mecz w sezonie.

Drugim spotkaniem był mecz dnia pomiędzy TSM i Immortals. Od początku był zacięty i wyrównany, choć Immortals popełniali w tej fazie gry mnóstwo błędów. W fazie mid game’u dochodziło do kilku team fightów, gdzie minimalnie lepiej wychodzili z nich gracze TSM. W 30 min. Bjergsen z zespołem decydują się na próbę zrobienia Barona, ale okazuje się być ona dużym błędem. Gracze Immortals szybko pojawiają się „w okolicy” i podczas walki zgarniają trzy kille i Barona. Dzięki temu zagraniu to Pobelter z drużyną mógł cieszyć się z końcowego zwycięstwa.

Kolejny mecz to starcie Team Liquid i Counter Logic Gaming. Początek zdecydowanie należał do pierwszej drużyny, która dobrze ustawiała się w walkach łapiąc pojedyncze cele. Jednak ich problemem był push przeciwnika, który lepiej działał na mapie. Im gra trwała dłużej tym coraz więcej do powiedzenia miało CLG. Konsekwentne realizowanie taktyki pushu linii pozwoliło Obrońcom Tytułu na wygranie gry w ok. 30 min.

Ze względu na walkower na korzyść NRG Esports w meczu z Echo Fox ostatnią grą dnia była rywalizacja Team Dignitas i Renegades. W obu drużynach doszło do jednej zmiany w składzie. Z konieczności na topie w Dignitas zagrał BillyBoss, a w Renegades na adc Freeze’a zastąpił LOD. Obie ekipy konsekwentnie realizowały swoje taktyki z I tygodnia. Dignitas za sprawą Kirei łapał przewagę w killach, natomiast Renegades bardzo dobrze działali na mapie niszcząc wieże przeciwnika oraz zdobywali Smoki. Zanosiło się na bardzo długą grę, obie drużyny grały bardzo mądrze nie popełniając znacznych błędów. Posiadane złoto obu ekip było zbliżone. Losy meczu wyjaśniły się w 45 min. dzięki fantastycznej zasadzce Shipthura, który dzięki swojej Ahri połapał postacie prowadzące przeciwników. Dzięki swojemu liderowi Dignitas wygrało.

Drugi dzień rozpoczął się od meczu TSM z Team Dignitas. Na start obie drużyny skupiły się na farmie i zdobywaniu wież rywali. Po kwadrancie gry TSM przy środkowym turrecie zaatakowało rywala zdobywając 4 fragi. Przewaga na ten moment wynosiła już aż 8k Golda. To pozwoliło Bjergsenowi z drużyną na kontrolowani wydarzeń na mapie. Dignitas musiało czekać na jakiś błąd rywala, ale niestety przeciwnicy grali „z głową” dążąc powoli do zniszczenia Nexusa. Gra dla TSM.

Druga gra dnia to hit kolejki – NRG Esporst vs. Immortals. Dwie nowe mocne ekipy do bezpośredniego starcia odnosiły same zwycięstwa. Stawką było pierwsze miejsce w tabeli. Niestety dla widzów, którzy liczyli na sporo fantastycznych zagrań jeden i drugiej strony wyrównany był tylko początek spotkania. Im więcej czasu upływało tym coraz bardziej „do głosu” dochodzili gracze Immortals. Co prawda dzięki pushowi wież NRG utrzymywało niewielką stratę w Goldzie, ale to Huni z kolegami znacznie lepiej współpracowali w team fightach. Kluczem do wygranej była walka po 20 minutach, gdzie Immortals zabijają czterech graczy i biorą Barona. Bez większych błędów po 34 minutach WildTurtle z drużyną świętują zwycięstwo będąc jedyną niepokonaną drużyną w NA LCS.

Następna gra to CLG kontra Cloud 9. Na dolnej linii znowu pojawia się Hai. Była to pierwsza gra w rozgrywkach LCS, gdzie nie został zbanowany Gankplank. C9 świetnie gra początek, gdzie osiągają łatwą przewagę zarówno w killach jak i w Goldzie. W mid game świetna gra Rusha i kolegów nawet na chwile nie pozwala na powrót CLG. Cloud 9 od początku dominowała rywala, a kluczem do wygranej była agresywna gra i lepsza współpraca pomiędzy członkami drużyny.

Przedostatni mecz to pojedynek Echo Fox z Team Liquid. W pierwszej z ekip doszło do 3 zmian w składzie. Ze względu na wciąż niewyjaśnioną sprawę z dokumentami pozwalającymi na pracę w USA za Froggena i kfo musieli zagrać zawodnicy rezerwowi. Wypożyczono z Ember na topa Solo oraz na mida Goldenglue. W jungli także pojawił się rezerwowy Grigne. Od samego początku gra świetnie układała się dla Echo Fox. Do 35 minuty mieli przewagę ponad 12k Golda, spushowane wszystkie wieże przeciwnika (oprócz dwóch przed Nexusem), zniszczone 3 inhibitory oraz prowadzili w killach 11:1 (tracąc pierwszego po 30 minutach). Nie mówiąc o zgarniętych wszystkich smokach na mapie + Baronie. Mimo tak olbrzymiej straty do rywala Team Liquid zachował zimną krew i … odwrócił losy spotkania! Dwa błędy Echo Fox sprawiły, że po prawie 40 minutach Piglet z kolegami mogli realnie pomyśleć o wygranej. Dwa złe team fighty Keitha i kolegów w jungli przeciwnika i na Dragonie strwoniły całą przewagę. W 45 minucie doszło do ostatniej walki na Baronie. Team Liquid zabija trzech przeciwników, zgarnia Buffa i wygrywa pierwszy mecz w sezonie mają tylko pozostałe dwie wieże przed Nexusem. Prawdopodobnie ta gra będzie mocnym kandydatem do miana najlepszego meczu roku 2016.

W ostatnim pojedynku Team Impulse zagrał z Renegades. Znowu w TiP doszło do kilku roszad. Na toplane powędrował Gate, a do składu wreszcie wrócili zgłoszeni od początku Koreańczycy. W jungli Procxin i na midzie Pirean. Przez blisko 30 minut gra obu zespołów była mocno wyrównana. Grali ostrożnie i zanosiło się na kolejną długą grę z udziałem Renegades, ale przyszła właśnie ta 30 min. W team fighcie na midzie Renegades zgarnęło 4 kille i Barona. Zdawało się, że będzie to klucz do zwycięstwa. Niestety to co zdobyli szybko oddali. Zbyt agresywna gra Alexa Icha i Remi sprawia, że TiP szybko odrabia straty. To był dobry „impuls” dla Masha i kolegów. TiP zaczyna przejmować inicjatywę na mapie co pozwala na pushowanie rywala i skończenie gry.

Wyniki II tygodnia:

Impulse – Cloud 9 (15:5)
TSM – Immortals (13:18)
Liquid – CLG (7:15)
Dignitas – Renegades (14:5)
NRG – Echo Fox (walkower)

TSM – Dignitas (15:2)
NRG – Immortals (5:16)
CLG – Cloud 9 (8:14)
Echo Fox – Liquid (14:10)
Renegades – Impulse (13:17)

Week 2 OP 5:
– Top – TSM Hauntzer 
– Jungle – IMT Reignover
– Mid – C9 Jensen
– Adc – IMT WildTurtle
– Support – IMT Adrian

Week 2 MVP:
– IMT Adrian – Janna (1/0/15), Janna (0/1/13)

CLG, Cloud 9, Echo Fox, Immortals, League of Legends, lol, NA LCS, NRG Esports, Renegades, Team Dignitas, Team Impulse, Team Liquid, TSM
Author krzeszov
Published
Views 279

Aktualna rotacja