NA LCS Spring Split 2016 2 dzień I tygodnia: Dignitas bije mistrza. Immortals pokazują swoją siłę - LOL, leagueoflegends, league of legends download, download LOL

Drugi dzień rywalizacji w NA LCS był równie ciekawy jak pierwszy. Jako jedyni z dwóch zwycięstw po pierwszym tygodniu cieszyć się mogą gracze NRG i Immortals. Dignitas tym razem nie popełniało za dużych błędów, TSM pokazało wszystkim jak wygrać przegraną grę, a amerykańscy casterzy „zabronili” Haiowi powrotu na emeryturę.

W pierwszym pojedynku dnia NRG Esports pokonuje Renegades. Obie drużyny rozpoczęły dość ostrożnie mecz, choć pierwszy team fight miał miejsce w 5 minucie, gdzie Renegades wzięło dwa kille oddając jednego. Alex Ich z drużyną najwięcej problemów miał z wracającym do składu NRG Impactem i jego Fiorą. RF Legendary’emu trudno było „ustać” 1v1 przeciwko znakomicie grającemu Koreańczykowi. Również o sile toplanera NRG przekonał się Alex Ich, który w walce 1v1 zginął. Renegades podobnie jak dzień wcześniej starało się pushować turrety skupiając się głównie na dobrej grze drużynowej, ale to właśnie NRG z minuty na minutę zaczęło się coraz bardziej „rozkręcać”. W 28 min. team fight na smoku wygrywa GBM z kolegami, co w zasadzie ustawia losy spotkania na korzyść NRG (zabicie Barona). Renegades starało się przedłużać grę, ale nie byli w stanie powstrzymać „szalejącego” Impacta i przegrali grę po 35 minutach.

Dignitas sprawia niespodziankę pokonując CLG. Apollo wraz z zespołem podobnie jak dzień wcześniej stara się grać agresywnie w early. Szczególnie jungler Dignitas Kirei „zapuszcza się” głęboko na stronę przeciwnika wspierając swoich solo lanerów (First Blood dla SmittyJ i kill na midzie). Poprzedniego dnia przez własne błędy przegrali mecz na NRG. Dobrze Dignitas przeanalizowała swoją grę, co powoduje popełnianie mniejszej ilości błędów lub błyskawiczną ich naprawę. Pierwszy team fight na midzie w 14 min. praktycznie ustawia mecz na korzyść Shiphtura i kolegów. Dignitas mocno pushuje rywala, a od czasu do czas łapie pojedyncze cele. CLG za sprawą pchania dolnej linii przez Darshana stara się wrócić do gry, jednak mają cały czas problemy z odważnie grającym Kireiem. Szalę zwycięstwa dla Dignitas przychyla KiWiKiD. CLG starając się złapać supporta przeciwnika w okolicach Barona nadziewa się na zasadzkę rywala tracąc czterech graczy i Barona (Darshan ginie na bocie przy próbie pchnięcia wieży). Dzięki tej akcji Dignitas chwilę później niszczy Nexusa przeciwnika.

W trzecim meczu dnia TSM po zaciętym mecz pokonuje Team Liquid. Obie drużyny pierwszego dnia doznały porażki. W składzie Liquid postanowiono dokonać dwóch zmian. W jungli zagrał Dardoch, a na supporcie Matt. First Blood pada dość szybko na bocie, dobry gank Dardoch kończy się śmiercią Yellowstara. Liquid postanawia „skupić się” na dolnej alejce i kilka minut później znowu z pomocą junglera oraz toplanera zabijają dwóch graczy TSM. Na odpowiedź Bjergsena i kolegów nie trzeba było długo czekać. Kilka błędów rywali pozwala na dogonienie przeciwnika i doprowadzenia do stanu 3:3. W 20 i 24 minucie dochodzi do team fightów, z których lepiej wychodzi Liquid. To pozwala na pushowanie rywala i powiększanie przewagi w złocie. Od tego momentu Piglet ze swoją drużyną kontrolują wydarzenia na mapie i powoli zdobywają kolejne wieże przeciwnika. Ok. 30 minuty kolejna wygrana walka drużynowa pozwala Liquid na spokojne wzięcie Barona Nashora. Mimo cały czas powiększającej się przewagi w goldzie TSM nie złożyło broni i skutecznie przedłużało grę dobrze broniąc inhibitorów. Przy próbie walki z rywalem (po pojawieniu się na mapie Barona) Liquid popełnia błędy, które odwróciły losy zwycięstwa o 180o. TSM zabija czterech graczy rywala i przez bot wdziera się do bazy przeciwnika. Było już po 40 minucie więc czas respawnu graczy Liquid był na tyle długi, że TSM zdążyło zniszczyć Nexus wygrywając zdawało się przegrany mecz.

W kolejnej grze Cloud 9 okazuje się lepsze od Echo Fox. W składzie C9 doszło do zmiany na supporcie. Partnerem Sneaky’ego na bocie w drugim dniu został Hai. Nie pierwszy raz okazało się jak to jest ważny gracz dla tej drużyny. Przed grą kibiców uradował pick Anivii dla Froggena. Niestety nie mogliśmy zobaczyć wielkiego popisu gry Froggena tym championem. Drugiego dnia gra Cloud 9 był zupełnie inna. Już przed 5 minutą First Blooda zgarnia Balls, a ledwie pół minuty później na bocie pada Keith. Przed 10 minutą C9 zaczyna mieć coraz większą przewagę, głównie za sprawą ponownego zabicia rywali na bocie. Sporo problemów na midzie miał Froggen z Jensenem, a gdy pojawia się więcej graczy rywala na jego linii midlaner Echo Fox ginie. Do 20 minuty coraz mocniejszy push C9 powiększa przewagę w złocie (do 6k). Próba zgrupowania i odpowiedzi odpushowaniem z próbą złapania rywali drużyny Froggena kończy się fatalnie. Czterech graczy Echo Fox ginie w walce, a Cloud 9 zgarnia dodatkowo Barona. Pozwala to na spokojne skończenie gry po dwóch jednostronnych team fightach.

W ostatniej grze pierwszego tygodnia Immortals demoluje Team Impulse. TiP w drugim dniu pierwszego tygodnia LCSa ponownie korzysta z dwóch subów. Na początku gry agresywny counter jungling Reignover kończy się sukcesem w postaci First Blooda i zabicia beibeia. Parę chwil później na bocie pojawia się Pobelter zgarniając drugiego killa dla swojej drużyny. To co zaczyna się dziać na mapie od 8 minuty jest ciężkie do wytłumaczenia. Na topie trójka graczy Immortals zabija Fenga. Ten po chwili wraca na swoją linię teleportem i … znowu umiera za sprawą tej samej trójki graczy. W tym czasie na midzie daje zaskoczyć się Gate, a killa zgarnia WildTurtle. W 10 minucie przewaga w Goldzie wynosi już 5k. Team Impulse był zupełnie bezradny, czego najlepszym dowodem jest akcja na topie. Trzech graczy TiP chciało zabić Huniego. Koreańczyk sam zabija jednego z nich, a przybywający z pomocą Pobelter pomaga wykończyć pozostała dwójkę. Nie było jeszcze 15 min. a Immortals miało na koncie 10 killi przy 0 przeciwnika. Tuż przed upływającym kwadransem gry Impulse traci inhibitora na bocie. Minutę później Pobelter razem z kolegami pushuja mida zabijając trzech graczy rywala i zgarnia drugiego inhibitora. W 18 minucie pada ostatni inhibitor na topie i od razu Immortals przystępują do pchnięcia wież Nexusa. Gra kończy się w czasie 18 min i 15 sekund, a dodatkowo żaden z graczy Immortals nie ginie!

Wyniki:

Renegades – NRG (6:16)
Dignitas – CLG (21:6)
TSM – Liquid (12:17)
Echo Fox – Cloud 9 (4:17)
Immortals – Impulse (16:0)

Week 1 OP 5:
– Top – NRG Impact 
– Jungle – IMT Reignover
– Mid – NRG GBM
– Adc – IMT WildTurtle
– Support – IMT Adrian

Week 1 MVP:
– NRG GBM – Viktor (5/4/7), Ahri (3/0/6)

CLG, Cloud 9, Echo Fox, Immortals, League of Legends, lol, NA LCS, NRG Esports, Renegades, Team Dignitas, Team Impulse, Team Liquid, TSM
Author krzeszov
Published
Views 286

Aktualna rotacja