"Jankos": "Nasze szanse oceniam na 20 procent"

„Jankos”: „Nasze szanse oceniam na 20 procent” – wywiad.

Przedstawiamy Wam wywiad, przeprowadzony przez portal „Slingshot”, z polskim zawodnikiem drużyny H2K – Marcinem „Jankosem” Jankowskim. A w nim m. in. o walce z ANX, szansach na Finał oraz o FORG1VENIE.

Oryginalny wywiad znajdziecie tu: http://slingshotesports.com/2016/10/17/jankos-on-forg1ven-h2ks-journey-to-worlds-and-how-to-beat-samsung/


Vince Nairn: Jesteście półfinalistami Mistrzostw Świata. Jak to brzmi?

Marcin “Jankos” Jankowski: Myślę że brzmi to dziwnie (śmiech). Półfinalista H2K. Ale jestem bardzo szczęśliwy że nam się udało. Jestem szczęśliwy, że jedziemy do Nowego Jorku i będziemy grać w Madison Square Garden. Będę mógł zobaczyć miasto. które jest chyba największe w Ameryce. Jest ogromne. Skoro Chicago jest takie wielkie, zastanawiam sięjaki będzie Nowy Jork. I jestem podekscytowany.

VN: ANX zaskoczyli wiele zespołów w zeszłym tygodniu. Jak bardzo pomogła wam możliwość zebrania większej ilości informacji o nich.

MJ: Tak, wydaje mi się że pomogło nam bardzo. Widzieliśmy tyle ich meczy, w których wiedzieliśmy w jaki sposób grają i nie lekceważyliśmy ich. Wiedzieliśmy jak grać przeciwko nim po obejrzeniu ich meczy. Muszę jednak przyznać że, wydawało mi się że grali o wiele bardziej pasywnie niż w fazie grupowej.

VN: Wasz zespół pokonał wiele przeciwności w tym roku, zaczynając od „Ryu” i jego problemów wizowych, kontuzję „Freeze’a” odejście i powrót „FORG1VENA”. Jak udało wam się z tym poradzić z tym wszystkim?

MJ: Teraz to już nie ma znaczenia. Dostaliśmy się do półfinałów i jesteśmy z tego naprawdę zadowoleni. Tak, mieliśmy po drodze parę kłopotów. Mieliśmy sprawę z powołaniem do wojska „FORG1VENA”, problemy wizowe „Ryu” i tym podobne, ale H2K zajął się nimi, więc teraz jesteśmy tutaj jako piątka, z „Freezem”- szóstka. Cieszę się że udało nam się to wszystko przezwyciężyć i jesteśmy tutaj.

VN: Co było kluczem do tego by poradzić sobie z tym wszystkim?

MJ: Ciężko powiedzieć. Myślę że byliśmy razem jak na profesjonalistów przystało i staraliśmy się zaprzątać tym głowy. Martwiliśmy się bardziej tym co zrobić teraz a nie tym co było lub będzie. Podobną sytuację mieliśmy w fazie grupowej którą zagraliśmy naprawdę słabo w pierwszym tygodniu, ale wróciliśmy silniejsi w następnym. Mieliśmy parę problemów z naszą grą, ale stanęliśmy na wysokości zadania. Jestem zadowolony z tego że wszyscy pokazali się z silniejszej mentalnie strony.

VN: Co zmieniło się w grze „FORG1VENA” po tym jak wrócił?

MJ: Myślę że stara się bardziej niż wcześniej, gdy został zastąpiony. Ciągle nie rozgrywa największej ilości meczy w solo queue i ciągle nie mówi zbyt wiele, ale ma większy szacunek do innych. Stara się zapanować nad swoimi emocjami i nie wymaga już od innych tak dużo. Dzięki temu jest między nami więcej chemii. Wszyscy mogą skupić się na sobie, i nikt nie dowala innym za to co zrobili. Oczywiście czasami ciągle zdarza mu się wybuchnąć albo mocno zdenerwować ale to nie jest już jakimś większym problemem.

VN: Wy także, dzięki grze z nim, polepszyliście swoją grę. Co przyczyniło się do tego najbardziej?

MJ: Myślę że głównie to że staramy się najbardziej jak możemy. Wszyscy w zespole są utalentowani, więc to nie tak że, nagle staliśmy się dobrzy. Myślę że nasza czwórka i FORG1VEN stworzyliśmy z Pr0lly coś dobrego. Myślę że jest między nami chemia. I ciągle staramy się być profesjonalistami. Więc nawet jeśli niektórzy mają do kogoś pretensje, cały czas staramy się ich ignorować i skupiać na celu zamiast dawać wygrywać emocją, wkurzać się czy coś innego.

VN: Jesteście ostatnią drużyną spoza Korei która pozostałą w turnieju. Jak to jest być nie tylko ostatnią nadzieją Europy ale i ostatnim zespołem który może zatrzymać dominację Korei?

MJ: Nasze szanse przeciwko koreańskim zespołom oceniam jak 20 (procent) do 80, jeśli chodzi o pokonanie Samsung Galaxy. Myślę że możemy ich pokonać. Cloud 9 zagrało naprawdę słabo przeciwko nim. Z drugiej strony, myślę że będzie to bardzo, bardzo ciężki mecz. Mechanika Koreańczyków oraz wywieranie presji na liniach i ich makro gra są bardzo mocne. Właściwie to są niesamowite! Mam nadzieję że trening z ROX i SKT, jeżeli będą chcieli z nami ćwiczyć, pozwoli nam polepszyć naszą grę w ciągu tych 2-4 dni na tyle, by móc sprostać SSG.

VN: Co w takim razie musicie poprawić i wznieść na wyższy poziom?

MJ: Myślę że ogólnie naszą makro grę. Co oni robią i jak to robią? Myślę że muszę mocno dorównać „Ambition’owi”. Jest bardzo inteligentnym graczem, ale miejmy nadzieję uda mi się znaleźć jego jakąś wadę. Na razie mi się to nie udało. Myślę że mogą przegrać mecz jeśli przegrają fazę gry na liniach. Jeśli ją wygrają, mogą się tak rozpędzić, że powstrzymanie ich będzie bardzo trudne. Naszym zadaniem powinno być wygranie wczesnej fazy gry, co mimo wszystko będzie bardzo trudne, ale nie niemożliwe.

VN: Z wyjątkiem Fanatic w Sezonie 1, półfinał był ostatnim etapem dla europejskoch zespołów. Co oznacza dotarcie do takiego poziomu rozgrywek i czy macie szansę dostania siędo finału?

MJ: Ciężko jest to oceniać w tej chwili. Myślę że musimy udowodnić coś grą z Samsung, tak by ludzie przestali wreszcie gadać, że mieliśmy najłatwiejszą grupę i ćwierćfinał, choć faktycznie prawdopodobnie tak było. Uważam też, że graliśmy dobrze. Chcemy więc udowodnić ludziom i sobie że wygrywając jeden, dwa  mecze lub nawet cały półfinał, że zasługujemy na to żeby tu być. Jeśli ich pokonamy, będziemy w finale, jako drugi europejski zespól w historii, i to byłoby coś niesamowitego. Na razie musimy się skupić na SSG i postarać się coś ugrać.

 

Zdjęcia: www.lolesports.com

Forg1ven, H2K, Jankos, Ryu, SSG, worlds, wywiad
Author JackJiggler
Published
Views 24613

Comments (1)

Leave a Reply

Aktualna rotacja